Dzieki uprzejmości pewnej osoby, która pozyczyła mi pieniądze, zamówiłem dyski twarde…
4×10GB i 1×120GB.
120GB bedzie na moim desktopie na korym będzie Slackware(ale z lini current) lub Debian(testing).
4 dyski po 10GB bedą przeznaczone na serwery:
Debian (póki co bedzie to główny serwer, dopóki nie oswoje sie ze Slackwarem)
Slackware (serwer testowy (yyy groźnie :D) na którym bedzie jabber oczywiście 24/h))
Solaris\OpenSolaris – ten będzie bardzo testowy serwer bo jestem praktycznie wogólenie zaznajomiony z Solarisem (tak prawie wcale, ale cos już wiem tzn. mniej niz o Slackware ale więcej niz o QNX :D)
xBSD – a tutaj będzie coś beeeezpiecznego, pewnie OpenBSD i będzieprzechowywał logi z reszty serwerów i desktopów.
Jak widac czeka mnie sporo pracy z tym wszystkim. Usługi, które chcę udostępniać to:
jabber (serwer dla kilkunastu osób)
ssh
Apache+PHP+MySQL (zastanawiam się czy bez MySQL, raczej nikt nie będzie miał CMS-ów, czego i tak bym nie dopuścił)
To tyle o serwerach….
A teraz coś z przemyśleń, niebrać tego dosłownie… Jeśli pewne osoby to przeczytają to myślę, że zrozumieją o co chodz…
Gdyby taką jedną kroplę deszczu można było zachować dla siebie, byłbym szczęśliwy… Tyle, że nie można… Z jakiego powodu? Pewnie daltego, że jestem ograniczony… I nie mogę dać tego czego ludzie chcą ode mnie… Jednak możliwość spojrzenia na tą kroplę, poczucia jej wywołuje uśmiech na mej twarzy i nadzieję… Co do nadziei szkoda, że złudną…
